Mleko UHT – jak powstaje?

Mleko pochodzi od krowy i to jest bezsprzeczne. Jednak zanim trafi na stoły konsumentów, poddane zostaje różnym zabiegom i procesom technologicznym, mającym nadać mleku określone właściwości. Jednym z takich zabiegów jest sterylizacja, wykorzystywana przy produkcji mleka UHT. Jak ono powstaje?

UHT to skrót od angielskiego terminu Ultra High Temperature, oznaczającego bardzo wysoką temperaturę, w której sterylizuje się mleko. Temperatura ta wynosi przynajmniej 135 °C (może nawet sięgać 150°C), mleko podgrzewane jest przez bardzo krótko, następnie równie szybko schładzane do temperatury około 20°C i natychmiast pakowane w ochronnej atmosferze do antyseptycznych pojemników. Cały proces trwa zaledwie kilka sekund, dzięki czemu z mleka wyeliminowane zostają bakterie oraz drobnoustroje i powstaje produkt o przedłużonej przydatności do spożycia. Zwiększają się również jego możliwości przechowywania – mleko UHT może być trzymane poza chłodnią nawet przez kilka miesięcy. Proces sterylizacji mleka w minimalny sposób wpływa na zmianę wartości odżywczych napoju; im jest on krótszy, tym zmiana mniejsza. Mimo tego mleko UHT pozostaje jednym z najchętniej wybieranych przez konsumentów wyrobów na rynku produktów mlecznych.

Potrawy z  mlekiem UHT – inspiracje

Mleko jest oczywiście jednym z podstawowych składników do wyrobu ciast oraz słodyczy. Gdzie jednak jeszcze możemy użyć naszego mleka UHT? W ramach inspiracji proponujemy… rybę z makaronem. Najlepszy do tego celu będzie wędzony dorsz lub podobny gatunek z rodziny dorszowatych, np. łupacz. Dobrze jest mieć wolnowar (pracuje w temperaturach 45 – 85°C), wstawimy doń makaron (doskonałe będą rurki), zalewamy wrzątkiem i pozostawiamy na 10 minut. Tymczasem w rondlu rozgrzewamy oliwę z oliwek, dodajemy pokrojoną w kostkę cebulę i na wolnym ogniu smażymy do miękkości, regularnie mieszając. Dodajmy trochę masła do smaku, a gdy się stopi – delikatnie wmieszajmy mąkę. Następnie powoli dolewajmy mleko UHT i mieszajmy, aby sos się nie rozwarstwiał. Trzeba będzie go stopniowo doprowadzić do gotowania, następnie zmniejszyć ogień, dodać bulion rybny, starty twardy ser (w typie włoskim lub angielskim), utartą gałkę muszkatołową oraz sól i pieprz do smaku, po czym ponownie zagotować. Jednocześnie odcedzamy makaron, dodajemy rybę i kukurydzę konserwową, zalewamy przygotowanym sosem i delikatnie mieszamy. Tak przygotowane składniki pozostawiamy na 2-3 godziny w niskiej temperaturze pod przykryciem, na samym końcu warto dodać świeżego szpinaku, zamieszać i podgrzewać jeszcze kwadrans. Podawać posypane tartym serem i z grillowanymi pomidorkami cherry.